Oczami Diany
Nie podobał mi się ten pomysł. Wiem ,że może i mam talent ,ale ja nie chcę go używać tak o tylko śpiewać dla przyjaciół, rodziny. A przepraszam ja już nie mam rodziny.
-Ja idę do pokoju -powiedziałam
-Okej - powiedzieli wszyscy
I poszłam. Poszłam do walizki ,którą jeszcze nie rozpakowałam i wyjęłam album ,który wzięłam. Zaczęłam go przeglądać. Popłakałam się. Po prostu łzy same leciały ,gdy przypominałam sobie wszystkie momenty które były uwiecznione na tych zdjęciach. Nie chciałam przestać przeglądać go więc oglądałam go dalej.
Oczami Liama
-Ja idę do swojego pokoju i wejść na laptopa ,bo muszę coś zrobić.
-A co kuzyneczka będzie dzwonić ?-zapytał się Hazz
-Harry weź ty się uspokój. A tak apropos to nie bo muszę wejść na twittera.
-Okej
Poszedłem w stronę mojego pokoju. Lecz usłyszałem płacz w pokoju Diany. Zapukałem do drzwi i czekałem na słowo 'proszę' . Usłyszałem go więc wszedłem do jej pokoju.
-Co się stało? Dlaczego płaczesz?
-Bo ... taaak ... naprawdę ja ... uciekłam ... z domu ... a dokładnie z Polski -odpowiedziała mi
-Dlaczego ?
-Zaraz ci pokarzę.
Wstała poszła zaświeciła światło potem poszła do łazienki i po 2 minutach wyszła. Zauważyłem wielkiego siniaka na jej policzku. To strasznie wyglądało.
-A kto ci to zrobił?
-...-odpowiedziała mi ciszą
-Jak nie chcesz to nie musisz mówić.
-Wiem ,ale muszę to z siebie wyrzucić. I sorry ,że ci przed chwilą odpowiedziałam ciszą ale musiałam się uspokoić. A więc zrobił mi to ojciec. Pokłóciłam się z nimi wczoraj tak ostro jak nigdy i ojciec mnie uderzył zaczął mną część wyrwałam mu się i uciekłam do mojego pokoju. Tam spakowałam się , weszłam na internet zarezerwować dla mnie bilet tutaj , napisałam do Jess ,że przyjadę dzisiaj i napisałam list do rodziców.
-Boże a kłóciliście się kiedyś ?
-Tak . Tak naprawdę od 1 klasy gimnazjum.
-Czyli wytrzymałaś jakieś 4 lata.
-Zaśpiewaj mi coś smutnego proszę . -poprosiła mnie
- A byś chciała ?
-Na pewno coś smutnego. Może They Don't Know About Us ?
- No dobra .
Zacząłem jej śpiewać.
Oczami Diany
Jak mu się wygadałam lepiej mi się zrobiło. Zaczął mi śpiewać wybraną prze ze mnie piosenką przyłączyłam się do niego. Zaczęliśmy razem śpiewać. Było pięknie. Gdy skończyliśmy śpiewać akurat zadzwonił do mnie telefon. Dzwoniła do mnie druga przyjaciółka Wiki
-Przepraszam muszę odebrać ,ale nie wychodź okej ?
-Spoko.-odpowiedział
Rozmowa :
W: Czemu cię nie było w szkole ?
J: Bo nie jestem w Polsce. Jestem w Anglii.
W: Co ty tam robisz ?
J: Mieszkam od dzisiaj. Na razie nie zamierzam wracać do Polski.
W: Okej .
J: Wiesz co? Muszę kończyć . Na razie.
Koniec rozmowy
-Przyjaciółka dzwoniła ?
-Tak. Ona jest moją drugą przyjaciółką odkąd Jess wyjechała z Polski to miałam tam tylko Wiki. Ale zawsze dzwoniłam do Jess jeżeli musiałam się komuś wygadać. To zawsze on mnie rozumiała.
-Chodź na dół pooglądamy sobie coś.
-Okej
Poszliśmy do salonu. O dziwo nikogo tam nie było tylko nasza dwójka. Zaczęliśmy oglądać jakąś komedię. Byłą bardzo śmieszna nawet chłopaki przychodzili nas uciszać ale i tak ich nie słuchaliśmy. Po filmie zaczęliśmy się wygłupiać było bardzo śmiesznie. Zrobiliśmy sobie fotki ,które wstawiliśmy na tt
Diana xx
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz