Był bardzo ładny poranek jak na Londyn . Zauważyłam że Bena nie ma przy mnie więc najpierw wstałam i zrobiłam poranne czynności (umyłam się , lekki makijaż , ubrałam itp.) . Gdy już skończyłam zeszłam na duł zobaczyć czy czasem nie ma Bena w kuchni . Strzał w dziesiątkę był tam razem z naszą córką , karmił ją i wydaje mi się ,że pilnował ,żeby się nie przypalił omlet chyba dla mnie .
-Cześć .Wyspałeś się ? - zapytałam i przytuliłam się do męża(Bena)
- No cześć kochanie . Ja się średnio wyspałem . A ty ?
- Ja wyspałam bardzo dobrze . A moja kruszynka się wyspała czy nie ? - Izabell się uśmiechnęła i kiwnęła głową na znak ,że się wyspała -Wiesz Izabell , że idziemy dzisiaj do fryzjera . - Bella (bo tak ją przezywam ) zrobiła skwaszoną minę . Nie lubiła fryzjerów .
~~~~~ U fryzjera ~~~~~
Bella wyrywała się jak nie wiem , ale w końcu ją uspokoiłam i siedziała grzecznie na fotelu (http://
~~~~ 15 minut póżniej ~~~~
Poszłam z Bellą i Benem na lody . Gdy nagle usłyszałam pierwsze nuty naszej piosenki Disco Love domyśliłam się ,że to moja przyjaciółka Frankie do mnie dzwoni .
Rozmowa telefoniczna : (u-Una f-Frankie )
u:Hej . Co tam ?
f: Hej mogłabyś przyjechać ?
u: Tak ale dlaczego płaczesz ?
f: To nie jest rozmowa na telefon
Koniec rozmowy
Nie wiedziałam co się stał , ale musiałam się dowiedzieć .
- Ben dzwoniła do mnie Frankie . Mogę do niej jechać , bo się o nią niepokoję . -zapytała się Bena bo nie wiem jak zareaguje na to bo miało to być nasze popołudnie .
- Tak masz kluczyki od samochodu i leć jak się dowiesz o co chodziło to zadzwoń do mnie okej bo też bym chciał o tym wiedzieć -Oki .
Pobiegłam jak najszybciej do samochodu .
~~~~ 20 minut później ~~~~
Wpadłam do domu Frankie i Wayna jak poparzona nawet nie zapukałam okazało się że jest tam Vanessa , Rochelle , Mollie , ja i Frankie .
-Frankie co się stało ,że płaczesz? - przytuliłam koleżankę Opowiedziała co się stało .
- Dziewczyny jestem ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz